Portal Francuskie.pl sprawdził, jakie używane egzemplarze Dacii Sandero III z fabrycznym LPG można obecnie znaleźć na polskim rynku za kwotę do 50 000 zł. Wybrane ogłoszenia miały spełniać trzy warunki: pochodzić z Polski, być wystawione przez pierwszych właścicieli i mieć oznaczenie „bezwypadkowe”. W przeglądzie znalazło się w sumie pięć egzemplarzy.
Co widać w ogłoszeniach?
W zestawieniu dominują auta z lat 2021–2023, najczęściej w wersji Expression. Wszystkie mają benzynowy silnik 1.0 TCe i manualną skrzynię biegów. Przebiegi wahają się od niecałych 80 tys. do ponad 140 tys. km, przy czym więcej jest samochodów z przebiegiem poniżej 100 tys. km.
Na liście ofert znalazły się:
- Sandero 1.0 TCe Expression, 128 990 km, 34 440 zł
- Sandero 1.0 TCe Essential, 143 000 km, 37 000 zł
- Sandero 1.0 TCe Expression, 82 130 km, 44 950 zł
- Sandero 1.0 TCe, 97 580 km, 49 000 zł (wg ogłoszenia: Zen)
- Sandero 1.0 TCe Expression, 79 000 km, 49 900 zł
Można przyjąć, że egzemplarze po przekroczeniu 100 tys. km kosztują poniżej 40 tys. zł. Lepiej wyselekcjonowane auta z mniejszym przebiegiem wyceniono na około 45–50 tys. zł. Portal dodaje, że Sandero, jak na współczesne samochody, dość powoli traci na wartości.
Wyposażenie: na co uważać przed zakupem?
Najczęściej powtarzającym się wariantem jest ponadpodstawowa wersja Expression. W jednej z ofert taki egzemplarz ma manualną klimatyzację, radio z ekranem dotykowym i Bluetooth, elektryczne szyby z przodu i z tyłu, podgrzewane i elektrycznie regulowane lusterka, tempomat, ogranicznik prędkości, tylne czujniki parkowania, czujnik deszczu, światła LED do jazdy dziennej i mijania, a także system ostrzegania przed kolizją, asystenta hamowania awaryjnego i system rozpoznawania znaków drogowych.
Z kolei bogatsza sztuka opisana w zestawieniu jako „full opcja” ma 16-calowe alufelgi, automatyczną klimatyzację, nawigację satelitarną, ładowarkę indukcyjną, kamerę cofania, przednie i tylne czujniki parkowania, antenę w kształcie płetwy rekina i odpinany hak.
Portal radzi jednak weryfikować wyposażenie na miejscu. W przypadku Sandero otwierającego zestawienie brakuje zdjęć wnętrza, co utrudnia potwierdzenie wersji wyposażenia wpisanej w ogłoszeniu. W podstawowej wersji Essential warto upewnić się, że klimatyzacja faktycznie jest na pokładzie.
Sandero z TCe na tle rywali z 1.2 PureTech
Osobne porównanie opublikowane przez Francuskie.pl dotyczy wyceny popularnych miejskich aut z silnikami 1.2 PureTech oraz konkurencyjnych modeli z jednostkami TCe. W analizie uwzględniono samochody segmentu B z lat 2019–2023, o przebiegach 100–120 tys. km, z benzynowym silnikiem, manualną skrzynią biegów i bez LPG. Jako konkurencję wybrano Dacię Sandero i Renault Clio z silnikami TCe. Jak czytamy w opracowaniu, jednostki TCe cieszą się bardzo dobrą opinią.
W badanej próbce mediana ceny Peugeota 208 z silnikiem 1.2 wyniosła 29 950 zł, a Citroëna C3 – 31 900 zł. Dacia Sandero osiągnęła medianę 33 900 zł, a Renault Clio – 33 350 zł. W próbce znalazło się 20 ofert Peugeota 208, 19 ofert Citroëna C3, 22 oferty Renault Clio i 5 ofert Dacii Sandero. Różnica między 208 a Sandero sięga w tej próbce niemal 4 tys. zł, a między C3 a Dacią – 2 tys. zł. Jak podsumowuje portal, ceny aut z PureTech 1.2 były w badanej próbce niższe niż ceny konkurencyjnych modeli z TCe.
Portal zaznacza, że problemy z paskiem rozrządu w starszych wersjach PureTech mogą odstraszać kupujących. Przed zakupem liczy się udokumentowana historia serwisowa i stan konkretnego egzemplarza. Warsztaty niezależne i autoryzowane stacje obsługi mają do dyspozycji procedury obejmujące kontrolę paska, wymianę na aktualnie zalecaną wersję, dobór oleju zgodnego ze specyfikacją producenta oraz ewentualne czyszczenie układu olejowego.









