To już ostatnie chwile jednej z najważniejszych fabryk silników w historii Europy. 24 lipca 2026 roku w zakładzie w Douvrin powstanie ostatni silnik spalinowy – benzynowy 1.2 PureTech. Potem produkcja całkowicie wygaśnie, a formalne zamknięcie zakładu nastąpi 31 października 2026 roku.
Ponad 52 miliony silników
Fabryka Française de Mécanique w Douvrin powstała w 1969 roku jako wspólne przedsięwzięcie Peugeota i Renault. Przez 57 lat działalności opuściło ją ponad 52 miliony jednostek napędowych. Trafiały one do samochodów takich marek jak Peugeot, Citroën, Renault, DS, Opel, Toyota, Ford, Mini, Volvo, a nawet Fiat. W szczytowym okresie, w 2009 roku, zakład zatrudniał około 3 400 osób i produkował 6 200 silników dziennie, co dawało roczny wynik 1,3 miliona sztuk.
W murach tej fabryki powstawały legendarne konstrukcje — od silników serii X, przez słynne V6 PRV, które trafiło m.in. do DeLoreana DMC-12 z filmu „Powrót do przyszłości”, po nowoczesne jednostki EB PureTech. Wśród innych modeli wykorzystujących silniki z Douvrin znalazły się Renault 18, 20, 21, 25, Fuego, Espace i Safrane, a także Peugeot 505.
Harmonogram wygaszania
Proces zamykania fabryki rozłożono na kilka lat. Już w listopadzie 2024 roku w Douvrin zakończono produkcję silników rodziny EP (1.6), które były używane m.in. w Peugeotach, Citroënach i DS-ach. Produkcję nowszych wariantów tej jednostki przeniesiono do fabryki Stellantis w węgierskim Szentgotthárd.
Kolejnym etapem było wycofanie silników wysokoprężnych 1.5 BlueHDi (oznaczonych jako DV5 lub DVR). Ich montaż zakończył się 1 listopada 2025 roku. Jednostki te napędzały wiele modeli koncernu, w tym Peugeoty, Citroëny, Ople i DS Automobiles.
Po wyeliminowaniu diesli na liniach produkcyjnych pozostał już tylko benzynowy 1.2 PureTech. Jego ostatni egzemplarz zjedzie z taśmy 24 lipca 2026 roku. Przez kolejne trzy miesiące w zakładzie będą jeszcze prowadzone prace związane z obróbką części, ale produkcja kompletnych silników spalinowych w Douvrin definitywnie się zakończy. Formalne zamknięcie fabryki nastąpi 31 października 2026 roku.
Kontekst: inne zamknięte fabryki
To nie pierwszy taki przypadek w portfolio Stellantis. Wcześniej koncern zakończył likwidację zakładu FCA Powertrain w Bielsku-Białej. W tym przypadku linię produkcyjną zdemontowano i przetransportowano do Brazylii, a hale sprzedano firmie deweloperskiej DL Invest Group. Źródła nieoficjalne podają, że transakcja opiewała na 25 milionów euro. W bielskiej fabryce od 2003 roku wyprodukowano ponad 7,3 miliona silników dla marek takich jak Fiat, Jeep, GM i Suzuki. Proces zwolnień objął łącznie około 770 osób – najpierw 300, a później kolejne 470 pracowników.
Zmiany w strategii produkcyjnej dotyczą także innych graczy. Renault planuje wydzielenie swojego biznesu opartego na silnikach spalinowych do osobnej spółki i sprzedaż większościowych udziałów. Według doniesień Reutersa, francuski koncern prowadzi w tej sprawie rozmowy z saudyjskim Saudi Aramco oraz chińskim Geely. Renault chciałoby zachować 40% udziałów w nowej spółce, 40% sprzedać Chińczykom, a 20% Saudom.
Co dalej?
Zamknięcie fabryki w Douvrin to symboliczny koniec epoki dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Po 31 października 2026 roku, po 57 latach działalności, zakład definitywnie zakończy swoją historię. Obecnie trwają ostatnie tygodnie produkcji — za pasem 24 lipca, kiedy z linii zjedzie ostatni silnik spalinowy.









