Nowa edycja raportu TÜV pokazuje, które auta najczęściej nie przechodzą niemieckiego badania technicznego. TÜV przeanalizował około 9,5 mln przeglądów wykonanych między lipcem 2024 a czerwcem 2025 roku. W zestawieniu znalazło się 216 modeli, w tym 18 aut wyłącznie elektrycznych. Podstawą oceny nie były opinie kierowców, tylko odsetek pojazdów z poważnymi usterkami wykrytymi podczas kontroli.
Co naprawdę mierzy TÜV?
Raport nie jest klasycznym rankingiem niezawodności opartym na deklaracjach właścicieli. TÜV dzieli auta na grupy wiekowe, bo wraz z wiekiem rośnie liczba poważnych usterek. Porównywać można więc jedynie podobnie stare pojazdy. W ocenie uwzględniono 18 wybranych rodzajów usterek, m.in. w obszarach hamulców, podwozia i oświetlenia. TÜV traktuje jako poważną usterkę także nieświecący reflektor, choćby z powodu przepalonej żarówki. Skala problemu jest wyraźna: po pięciu latach poważne usterki ma mniej więcej jedno na dziesięć aut, po 11 latach wskaźnik sięga 22,9 proc., a po 15 latach 32,9 proc. W danych TÜV widać też, że co roku diagności wykrywają około 135 tys. aut z usterkami zagrażającymi bezpieczeństwu, a kolejne 12 tys. pojazdów trafia do natychmiastowego wycofania z eksploatacji. Dziewięć na dziesięć takich egzemplarzy ma co najmniej 10 lat.
Tesla Model Y najsłabsza wśród najmłodszych
W grupie 2–3-letnich aut najgorzej wypadła Tesla Model Y. Poważne usterki wykryto w 17,3 proc. egzemplarzy, podczas gdy średnia dla całego przedziału wyniosła 6,5 proc. To najwyższy odsetek w tej kategorii wiekowej od dziesięciu lat. TÜV zwraca uwagę przede wszystkim na zawieszenie osi, tarcze hamulcowe i oświetlenie. Badane egzemplarze Modelu Y miały średnio 55 tys. km przebiegu. Tesla Model 3 również znalazła się na dole – z wynikiem 13,1 proc. i średnim przebiegiem 56 tys. km. W tej samej grupie wiekowej słabo wypadły też Renault Megane i Ford S-Max z wynikiem 11,8 proc., Dacia Spring z 13 proc. oraz Ford Mondeo z 14,3 proc.
BMW serii 5/6: powtarzalne porażki
Jeszcze bardziej regularne są słabe wyniki BMW serii 5/6. W grupie 4–5-latków model zajął ostatnie miejsce: 21,5 proc. aut z poważnymi usterkami wobec średniej 10 proc. Tuż przed nim znalazły się Tesla Model 3 z wynikiem 21 proc., BMW serii 2 z 20,6 proc. oraz BMW X1 i Mini z wynikiem po 19,8 proc. Wśród 6–7-latków BMW 5/6 było przedostatnie z wynikiem 22,3 proc., w kategorii 8–9 lat ponownie ostatnie – 29,9 proc., a w grupie 10–11 lat trzecie od końca z wynikiem 32,1 proc. TÜV wskazuje m.in. na aktywną maskę, której pirotechniczne elementy wymagają okresowej wymiany, a także na wały napędowe, emisje spalin oraz częściowo sprężyny i amortyzatory.
Dacia Duster i Renault Clio też na dnie
Dacia Duster zamknęła ranking w grupie 6–7-latków – 23,5 proc. egzemplarzy miało poważne usterki, przy średniej 13,6 proc. Duster wypadł najgorzej również w przedziale 10–11 lat, gdzie wynik sięgnął 34,2 proc., a w kategorii 8–9 lat był przedostatni z wynikiem 29,8 proc. Z kolei Renault Clio okazało się najsłabszym autem wśród 12–13-latków: aż 40,4 proc. skontrolowanych egzemplarzy nie przeszło badania.
Kto wypada najlepiej?
Najlepszy wynik całej edycji osiągnęła Mazda 2. Wśród 2–3-letnich aut poważne usterki stwierdzono tylko w 2,9 proc. egzemplarzy. Tuż za nią, z wynikiem 3 proc., uplasowały się Mercedes klasy B i Volkswagen T-Roc. W starszych grupach na prowadzenie wysuwały się m.in. VW T-Roc i Golf Sportsvan (po 4 proc. wśród 4–5-latków), T-Roc (6,7 proc. wśród 6–7-latków), Mazda CX-3 (9,7 proc. wśród 8–9-latków), Mercedes klasy B (13,9 proc. wśród 10–11-latków) oraz VW Touareg (17,9 proc. wśród 12–13-latków). Osobno TÜV nagrodził Mercedesa tytułem zwycięzcy długoterminowej jakości – w grupie aut 10–11-letnich awaryjność wyniosła 18,5 proc. Kolejne miejsca zajęły Audi z wynikiem 19,2 proc. i Toyota z wynikiem 22 proc.
Tegoroczny raport pokazuje przede wszystkim, że wiek i przebieg potrafią mocno różnicować wyniki. Dlatego TÜV porównuje auta tylko w obrębie tych samych grup wiekowych. Wszystkie podane wartości pochodzą z raportu opartego na rzeczywistych przeglądach technicznych, a nie na ankiecie wśród kierowców.









