Kierowcy podróżujący autostradą A1 muszą liczyć się z kolejnym odcinkiem objętym automatycznym nadzorem. Od 26 czerwca działa nowy system odcinkowego pomiaru prędkości między węzłami Mykanów i Radomsko.
19 kilometrów bez taryfy ulgowej
Nowy odcinek pomiarowy, zarządzany przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), rozciąga się na długości 19 km i znajduje się na granicy województw śląskiego i łódzkiego. W przeciwieństwie do klasycznych fotoradarów, system nie mierzy prędkości w jednym punkcie, ale oblicza średnią prędkość pojazdu na całym kontrolowanym fragmencie. Oznacza to, że chwilowe zwolnienie przed kamerą nie wystarczy, by uniknąć mandatu.
System został oficjalnie uruchomiony w piątek, 26 czerwca, o godzinie 12:00. Na nowym odcinku kierowcy samochodów osobowych muszą zmieścić się w limicie 140 km/h. Dla pojazdów ciężarowych obowiązuje ograniczenie do 80 km/h.
Część większej układanki
Nowy OPP na A1 to nie jest odosobniony przypadek. To element szeroko zakrojonej rozbudowy systemu nadzoru nad ruchem drogowym w Polsce. CANARD w ostatnich dniach uruchomił kolejne lokalizacje:
- 24 czerwca – odcinkowy pomiar prędkości na drodze ekspresowej S19 między węzłami Lublin Węglin i Lublin Sławinek.
- 12 czerwca – system zaczął działać na trasie Nowy Dwór Gdański – Dworek na S7.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, rzecznik GITD Wojciech Król poinformował, że wszystkie urządzenia na autostradzie A1 miały zostać uruchomione do 30 czerwca. Montaż infrastruktury wiązał się miejscami z czasowymi zwężeniami jezdni.
Kolejne OPP na A1 – co jeszcze przed nami?
Nowy odcinek między Mykanowem a Radomskiem to jedna z sześciu lokalizacji przewidzianych do uruchomienia na A1 do końca czerwca. Pozostałe planowane odcinki to:
- Kutno Wschód – Piątek (18 km)
- Piotrków Trybunalski Południe – Kamieńsk (19 km)
- Kamieńsk – Radomsko (13,9 km)
- Częstochowa Południe – Woźniki (15,7 km)
- Zabrze Północ – Zabrze Zachód (4,2 km)
Trzy sąsiadujące ze sobą odcinki – Piotrków-Kamieńsk, Kamieńsk-Radomsko i Radomsko-Mykanów – sprawią, że praktycznie cały fragment autostrady między Piotrkowem Trybunalskim a przedmieściami Częstochowy znajdzie się pod stałą kontrolą. Łącznie będzie to niemal 60 kilometrów.
Projekt CANARD za 85 mln zł
Nowe instalacje na A1 to część znacznie większego projektu realizowanego przez CANARD w strukturach GITD. Kontrakt zakłada uruchomienie 43 nowych odcinkowych pomiarów prędkości na autostradach, drogach ekspresowych i krajowych. Koszt całej inwestycji wynosi blisko 85 mln zł.
W ramach tego samego projektu przewidziano także montaż 70 urządzeń punktowego pomiaru prędkości (termin do 29 czerwca), 10 urządzeń do monitorowania przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniach oraz 5 takich urządzeń na przejazdach kolejowych – dla tych ostatnich termin realizacji upływa 21 lipca 2026 roku.
Po zakończeniu obecnego etapu rozbudowy system CANARD będzie dysponował łącznie 114 instalacjami monitorującymi ruch drogowy, które obejmą kontrolą 670 kilometrów polskich dróg.
Dlaczego odcinkowy pomiar?
Jak podkreśla Główny Inspektorat Transportu Drogowego, odcinkowy pomiar prędkości ma realny wpływ na zmianę zachowań kierowców. Z doświadczeń CANARD wynika, że w miejscach objętych takim nadzorem następuje znaczący spadek liczby zdarzeń drogowych. System uniemożliwia unikanie mandatu poprzez chwilowe hamowanie przed radarem – kierowcy muszą utrzymywać przepisową prędkość przez cały kontrolowany fragment.
Mandaty za prędkość w 2026 roku
Przypomnijmy, że stawki mandatów za przekroczenie prędkości w 2026 roku są wysokie. Przykładowo, przekroczenie limitu o 31–40 km/h to mandat w wysokości 800 zł (1600 zł w recydywie) i 9 punktów karnych. Za jazdę o ponad 70 km/h szybciej niż pozwalają przepisy grozi już 2500 zł (5000 zł w recydywie) i 15 punktów karnych.
Nowy system na A1 między Mykanowem a Radomskiem działa od 26 czerwca i jest kolejnym sygnałem dla kierowców, że kontrola średniej prędkości na drogach szybkiego ruchu w Polsce systematycznie się rozszerza.









